Skrzynka Skarbów – Sentymentalna Recenzja Heroes V

Październik rok 2008. Rodzinka razem na zakupach w supermarkecie. Matka z Babcią idą zrobić zakupy, natomiast mały chłopiec razem z ojcem kierują się w stronę działu elektronicznego. Między głośnikami a telewizorami znajduje się stoisko z grami, gdzie szkrab lubi sobie popatrzeć na różne opakowania z grami. Podchodzi do półeczki i widzi jeden bardzo znajomy mu tytuł. “Herosy, Herosy!” krzyczy czterolatek i biegnie pochwalić się rodzicom swoim znaleziskiem.
Tak moi rodzice kupili mi samodzielny dodatek “Dzikie Hordy”.

Heroes of Might and Magic to seria gier turowych, gdzie -w skrócie – zbieramy armię – jedną z frakcji, oraz surowce, rozbudowujemy zamki oraz lewelujemy bohatera. Cele gry są różne – w zależności od mapy. Głównie chodzi o to, aby przetrwać i pokonać wszystkich. Seria została stworzona przez New World Computing, a producentem została firma 3DO. Studio wyprodukowało “Heroes;ów” I-IV, a upadło przez słabe przyjęcie przez fanów części IV. Prawa do gier przejął Ubisoft i powierzył stworzenie kolejnej części rosyjskiej firmie Nival Interactive. Podobno dobijali się oni drzwiami i oknami do Ubisoft, aby móc to zrobić.

I tak o to wyszły ,,Heroes” V! Gra zdobyła bardzo pozytywne opinie nie tylko ze strony recenzentów (77 na Metacritic) ale i od fanów, którzy byli zadowoleni z powrotów do sprawdzonych mechanik z części III. Wyszły również dwa dodatki: “Kuźnia Przeznaczenia” oraz samodzielny “Dzikie Hordy”. Podstawka zawiera bardzo dużo błędów, które naprawiły dopiero “Hordy”. Gra wydusiła wszystko co najlepsze, jednak jest pewien element który podzielił fanów.

Chodzi oczywiście o przejście w pełny trójwymiar. Mapy stały się bardzo puste, a rozrywka mniej dynamiczna. Zanim nasz protagonista dojdzie gdzieś, uzbiera porządną armię to już dawno skończymy dwie mniejsze mapy w trójce. Powolna dynamika ma jednak swój klimat, który jest dość specyficzny, aczkolwiek bardzo ciekawy.

Fabuła jest nie zbyt oryginalna. Grupka demonów najechała na ludzi, nie wiadomo dlaczego i po co. Izabela, która miała wyjść za króla Imperium Gryfów, ale jej ślub został przerwany przez inwazje potworów z Sheogu, postanawia zebrać chłopów i powstrzymać armię demonów. Powstaje jednak pytanie, dlaczego nie zaatakują raz a dobrze, tylko idą małymi grupkami na naszą młodą królową? Historia jednak potrafi wciągnąć, a sam polski dubbing jest na poziomie.

Jest jednak to, co w serii Heroes’ów zawsze zachwyca i co jest czasem lepsze niż sama rozgrywka, a mianowicie muzyka. Utwór zamku Akademii i Sylwanu jest tak przyjemny, że czasem odrabiam przy nim lekcję. W Kuźni Przeznaczenia utwór z menu głównego jest tak przyjemny, że nawet jak nie mam ochoty pograć to i tak włączam sobie, aby chociaż posłuchać tej epickiej nuty.

Czy dzisiaj warto zapoznać się z tym tytułem? Tak. Będzie nam się podobało? Bardzo prawdopodobne. Gra zasługuje na 7/10 według mojej oceny. Osobiście gorąco polecam tę grę, zwłaszcza fanatykom turowych gier komputerowych!

2 Replies to “Skrzynka Skarbów – Sentymentalna Recenzja Heroes V

    1. Synku kochany, nie wiem czy jesteś poważny czy nie ale wyrzuciłem Cię za plagiaty i ogólne nieudolnictwo językowe . Pozdrawiam wraz z redakcją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *